Weight Down Lifestyle

Subtitle

Blog

Poliamoria, czyli jeden facet i wiele partnerek seksualnych

Posted by [email protected] on

Kiła

Zwana też syfilisem. W czasach PRL, dzięki badaniom przesiewowym, udało się ją praktycznie wyeliminować, ale lekarze biją na alarm, że kiła wraca. W ciągu ostatnich 10 lat liczba zgłoszonych w Polsce przypadków podwoiła się, a lekarze podejrzewają, że ilość przypadków leczonych i niezgłoszonych jest o wiele wyższa niż oficjalne dane.

Pierwszym objawem kiły jest zwykle niewielki wrzód wypełniony przezroczystą cieczą. Po pewnym czasie wrzód znika i kiła przechodzi w postać utajoną. Miesiąc później, a więc w dwa miesiące od zakażenia, pojawia się wysypka na tułowiu i ramionach. Nie swędzi, ale może jej towarzyszyć powiększenie węzłów chłonnych. Ta wysypka też znika po ok. 4 miesiącach.

I od tej pory może zniknąć już na zawsze, ale może też rozwinąć się tzw. kiła trzeciorzędowa – atakująca różne organy, w tym mózg. To już jest bardzo niebezpieczne stadium. Kiłę leczy się podobnie jak rzeżączkę – antybiotykami. Oczywiście, będziesz musiał poinformować o chorobie wszystkie swoje partnerki, w tym obecną. Łatwo nie będzie, ale jeśli ona się też nie wyleczy, to Twoje leczenie nie ma sensu.

Wirusy

Kiłę i rzeżączkę wywołują bakterie, w związku z czym leczenie jest relatywnie proste. Gorzej jest z zakażeniami wirusowymi. Te małe dranie są trudniejsze do wytępienia i do uniknięcia. Kiedy słyszysz o chorobie wirusowej, pierwsze skojarzenie to zapewne HIV, czyli wirus wywołujący AIDS. Dziś zakażenie nim nie oznacza już wyroku śmierci, jak jeszcze do niedawna. Leki potrafi ą utrzymać w ryzach liczbę wirusów w organizmie, nie dopuszczając do rozwoju AIDS przez dziesięciolecia. Ale ryzykowanie zakażenia tylko dlatego, że z HIV można już dość skutecznie walczyć, to absurd. Leczenie jest bowiem bardzo nieprzyjemne.

Mdłości, przewlekłe biegunki, wysypki, plamy na skórze, bóle głowy... Lista skutków ubocznych jest długa. Nie mówiąc już o tym, że świadomość nosicielstwa drastycznie zmienia życie seksualne. Oprócz HIV, w łóżku możesz się też zarazić innymi wirusami, np. HSV –opryszczką narządów płciowych, HPV – powodującym kłykciny kończyste, czyli obrzydliwe narośla w okolicach genitaliów, albo wirusowym zapaleniem wątroby (WZW), które może Cię zabić. Najlepszą ochroną przed infekcjami wirusowymi są szczepienia – niestety, nie na wszystkie wirusy mamy już szczepionki.

Oczy szeroko otwarte

Co Ci pozostaje? Ostrożność. Stosuj prezerwatywy za każdym razem, gdy nie znasz dokładnie historii życia seksualnego partnerki. Jeśli zauważysz jakiekolwiek zmiany w okolicach jej narządów płciowych, lepiej w ogóle sobie odpuść. Gdy zauważysz coś u siebie, wrzuć popęd na luz, zanim nie pójdziesz do lekarza, który oceni, co Ci dolega. Nie wstydź się: lekarze dermatolodzy oglądają takie widoki na co dzień. Kilka minut lekkiego wstydu to wyjątkowo niska cena za spokój i zdrowie.




Source: https://www.menshealth.pl/seks/Poliamoria-czyli-jeden-facet-i-wiele-partnerek-seksualnych,12782,1

Categories: None

Post a Comment

Oops!

Oops, you forgot something.

Oops!

The words you entered did not match the given text. Please try again.

Already a member? Sign In

0 Comments